11/2026
Ostatnio miałam trochę więcej na głowie i przez to czytanie szło mi zdecydowanie wolniej. Kiedy jednak stres w końcu odpuścił, znów zaczęłam czerpać prawdziwą przyjemność z lektury. A książka Żenety Góreckiej "Nieudane doręczenie" bardzo mi w tym pomogła. To debiut autorki. Czy udany? O tym przeczytacie w dalszej części recenzji.







